Mrożenie cen energii. „Trzeba pomóc odbiorcom”
Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Na ogół unikamy powrotu do historii, jednakże trzeba uczciwie Polkom i Polakom wytłumaczyć konieczność dopłacania do cen energii.
Największe zyski koncernów energetycznych w Polsce, były za czasów, kiedy rozpoczęła się wojna w Ukrainie. Były to zyski absolutnie nieuzasadnione. W latach 2022 i 2023 np. zysk Orlenu to był poziom 35 mld zł. One wynikały z tego, że wtedy koncerny sobie wymyśliły – jest wojna, to jest uzasadnienie cen energii oraz paliw i nieźle na tym wszystkim zarobimy; a jeszcze do tego pewnie będzie tak, że rząd będzie musiał dokonać jakiś dopłat.
Skoro energia elektryczna jest produkowana w Polsce z polskiego węgla, to wojna w Ukrainie nie ma żadnego wpływu na jego cenę. Jeżeli energia elektryczna powstaje ze źródeł odnawialnych, które PiS blokował przez 8 lat, jest produkowana z polskiego wiatru i słońca, to żaden zewnętrzny konflikt nie ma wpływu na jego cenę.
Kłamaliście mówiąc, że trzeba te ceny energii podnosić, ponieważ jest wojna. Nie trzeba było tego robić i dziś nie trzeba by było realizować projektu ustawy, który dziś musimy robić.
Mówicie, że ceny energii są przez ETS-y. Zgodnie z tym systemem, w czasie rządów PiS, Polska otrzymała z niego 100 mld zł, a które powinny być przeznaczone na transformację energetyczną, na budowę sieci przesyłowych i dystrybucyjnych, na odnawialne źródła energii. A Wy żeście to przejedli.
Dziś mamy sytuację taką, że trzeba pomóc odbiorcom. Z powodu weta prezydenta, rząd musiał przygotować projekt ustawy w trybie pilnym. Prosimy opozycję, aby go nie blokowała.
Lewica rekomenduje dalsze prace nad projektem rządowym.
Dariusz Wieczorek, poseł
Sejm, 10 września 2025 r.
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o bonie ciepłowniczym oraz o zmianie niektórych innych ustaw
Lewica W mediach
Anna Maria Żukowska
Popołudniowa Rozmowa / RMF FM
Krzysztof Śmiszek
Woronicza 17 / TVP Info
Tomasz Lewandowski
Śniadanie Rymanowskiego / Polsat News
