fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Rozpoczynamy ofensywę programową! W każdy weekend, w różnych częściach naszego kraju, będą odbywać się kongresy programowe. Głównymi zagadnieniami tych spotkań będą: praca, nowoczesna gospodarka i ochrona zdrowia. Dziś we Wrocławiu odbył się pierwszy z nich, w stolicy Dolnego Śląska rozmawialiśmy o Polsce naszych marzeń. 

Lokalne kongresy programowe odbędą się każdym z 16 województw, a 21 listopada 2020 r. odbędzie się Kongres Lewicy w Warszawie, na którym ogłoszony zostanie nowy program Lewicy. Na wszystkie te spotkania zaprosiliśmy obywatelki i obywateli, którzy mają serce mniej lub bardziej po lewej stronie; przedstawicieli organizacji pozarządowych, którzy chcą rozmawiać o przyszłości naszego kraju.

Robert Biedroń we Wrocławiu powiedział: 

Kiedy prawica się dzieli i kłóci, Lewica się jednoczy. Zaczynamy proces łączenia się tutaj, na Dolnym Śląsku. Lewica musi być tam, gdzie jest zwykły człowiek, gdzie są jego problemy i marzenia. Każdy polityk powinien tam być. Kiedy oni na górze kłócą się o stołki, my zapraszamy do wspólnego stołu, by porozmawiać o wspólnej Polsce. Dlatego zapraszamy na nasze kongresy różne organizacje, specjalistów i zwykłych ludzi, żeby o tym z nimi porozmawiać.  
 
Kiedy widzimy te gorszące sceny w Sejmie i pewnie na Nowogrodzkiej, my powinniśmy się kłócić o miejsce przy wspólnym stole dla zwykłego człowieka. Powinniśmy stać przy ludziach i problemach zwykłego człowieka. W tym tak ważnym momencie dla Polski, Lewica zaczyna nowy marsz. Marsz ku programowi, który powinien być kreatywny, który powinien inspirować i odpowiadać na pytania XXI wieku.  

 
Rację ma Olga Tokarczuk, noblistka właśnie ziemi dolnośląskiej, która mówi, że coś z tym światem jest nie tak. Gdzieś politycy popełnili błędy, za które nie zapłacili ceny, bo cenę za błędy polityków płaci najczęściej zwykły człowiek. Jako Lewica mamy moralny obowiązek, żeby stanąć teraz tam, gdzie nie stanie polska prawica, neoliberałowie, bo oni już byli i zawiedli.  
 
Adrian Zandberg we Wrocławiu powiedział: 

Prawica bierze się za łby i wyrywa stołki spod siedzenia. Lewica pracuje w tym czasie nad lepszymi rozwiązaniami dla Polski. Żeby rządzić, trzeba wiedzieć czemu chce się rządzić i mieć do tego narzędzia. My mamy zobowiązanie wobec ponad dwóch milionów ludzi, którzy oddali na nas głos.  
 
Miliony ludzi zobaczyło na oczy podczas pandemii koronawirusa, jak źle działa rynek pracy. Będziemy rozmawiać o reformie inspekcji pracy, żeby nareszcie skończyć ze śmieciówkami. Kładziemy na stole konkretne rozwiązania na problemy obywatelek i obywateli, które w ostatnich miesiącach pokazał koronawirus.  
 
Będziemy rozmawiać o tym, żeby rząd na serio wsparł polskie samorządy. Samorządy zostały obecnie pozostawione same sobie. Największą wartością, która różni nas jako lewicową koalicję od naszych konkurentów jest zakorzenienie społeczne. Tą wartością jest polityka robiona nie dla polityków, ale dla szerokich grup społecznych i pracowników.  

Poszliśmy do parlamentu po to, aby ten głos prospołeczny i wolnościowy, w końcu w polskim parlamencie wybrzmiał i żeby przełożył się na konkretne rozwiązania, konkretne ustawy. Naszą siłą jesteście Wy. Naszą zdolność do tego, żeby wywalczyć w tym parlamencie przesunięcie Polski chociaż o krok, w stronę nowoczesnego państwa dobrobytu.  
 
My potrafimy się czasem ostro wewnątrz spierać, ale po tym sporze potrafimy się też porozumieć i uderzać jak jedna pięść. To jest coś co udało nam się przez ten rok wypracować.  
 
Włodzimierz Czarzasty we Wrocławiu powiedział: 

Jeżdżę dużo po Polsce i często otrzymuję pytanie: po co jest Lewica, skoro wszystkie sprawy socjalne zjadł PiS? Odpowiem językiem mało parlamentarnym: gówno prawda! Czy po 5 latach rządów PiS-u sytuacja w służbie zdrowia się poprawiła? Mam za sobą wielką tragedię, ponieważ umarł mi Tata. Obserwowałem to co się dzieje w polskich szpitalach. Jest źle, ale nie ze względu, że są źli lekarze i specjaliści, że są złe pielęgniarki, tylko ze względu na to, że nie mają warunków do pracy i godnej płacy. Czy ochrona zdrowia poprawiła się w sferze płacenia za leki? Jestem powarzenie chory na serce i płacę 500 złotych miesięcznie za leki. Mnie stać, ale są osoby, które mają miesięczny przychód na poziomie 800 – 1200 złotych i jak zapłacą za leki i rachunki, to za co mają jeść?  

Czy polska edukacja funkcjonuje tak jak byśmy chcieli? PiS miał to przecież naprawić! Czy osoby starsze są zabezpieczone? Po śmierci Taty, zapytałem: czy obowiązuje ustawa o rencie wdowiej, o której od dawna mówi Lewica? Nie. Moja Mama ma zbyt mało pieniędzy, aby starczało jej na życie. Na szczęście ma dwóch synów, inaczej miałaby wielki problem. Nie każda mama ma dwóch synów, nie każda mama ma dzieci, które są w stanie pomóc. Dziś zasiłek pogrzebowy wynosi 4 tysiące złotych, a koszt pogrzebu to 10 – 12 tysięcy złotych. Przepraszam, że o tym wszystkim opowiadam, ale jak słucham, że PiS rozwiązał wszystkie sprawy - socjalne i nic nie jest do zrobienia w ochronie zdrowia, w edukacji, w budownictwie, w zabezpieczeniu osób starszych, w budownictwie - to pytam się co ten PiS załatwił? Za co mamy go chwalić? Za 500 Plus, ale czy też te 500 złotych rozwiązało wszystkie systemowe problemy w Polsce? 

Jest wiele do zrobienia przez Lewicę, zwłaszcza spraw dotyczących życia codziennego ludzi: młodych, którzy się uczą lub szukają mieszkania; jak i tego, który szuka już spokoju, ponieważ już jest starszy.  
 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2023