fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Konstytucja RP mówi, że Polska jako państwo jest oddzielone i autonomiczne od Kościoła, w praktyce instytucja Kościoła katolickiego przenika zdecydowaną większość instytucji publicznych w Polsce i co gorsza państwo łoży na praktyki religijne ogromne kwoty z budżetu. Po 30 latach budowania demokratycznej Polski, nadszedł najwyższy czas uporządkować ten bałagan i chaos z jakim mamy do czynienia, jeśli chodzi o relacje państwo-Kościół.

Składamy projekty ustaw, które ograniczają wydatki państwa na Kościół katolicki, pierwszy z nich zakłada zniesienie możliwości ubiegania się o ziemie przez Kościół Katolicki na tzw. Ziemiach Odzyskanych, drugi projekt dotyczy likwidacji przepisu dotyczącego możliwości zatrudniania w Krajowej Administracji Skarbowej kapelanów. 
 
Duszpasterstwo w Krajowej Administracji Skarbowej. PiS w 2016 roku wprowadził zapis do ustawy o KAS, który wprowadził duszpasterstwo do tej instytucji. Zgodnie z tą ustawą tysiące kapelanów zarabiają ogromne kwoty, ponad 6 tysięcy złotych miesięcznie. W porównaniu z rokiem 2019 pensje te zresztą wzrosły o mniej więcej o 10 %, to robi ogromne wrażenie i dlatego też trzeba z tym tak naprawdę skończyć. Stąd projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, który projekt usuwa możliwość prowadzenia duszpasterstwa w ramach tej publicznej świeckiej instytucji, a która jest opłacana z naszych podatków. Pracownicy i pracowniczki KAS mogą realizować swoje potrzeby religijne w swoim prywatnym czasie, nie muszą tego robić w ramach pracy. My mamy prawo do zachowania poufności naszych przekonań czy wiary. Natomiast jeżeli w ramach instytucji publicznej organizowane są imprezyreligijne, to wiadomo, że ludzie czują się zobligowani - bez względu na to jaki sami mają światopogląd - brać w nich udział. My nie możemy w publicznych instytucjach wymuszać na pracownikach i pracowniczkach deklaracji co do ich światopoglądu.

Zniesienie możliwości ubiegania się ziemie przez Kościół katolicki na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Do Kościoła katolickiego płynie nie tylko rzeka czy ocean pieniędzy, ale także Kościół nabywa w sposób patologiczny ogromne obszary ziemi nieruchomości. Jedną z ustaw, która jest używana przez Kościół katolicki jest „Ustawa o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej”, a w szczególności artykuł 70a tej ustawy, który w sposób preferencyjny traktuje podmioty Kościoła katolickiego. W latach 1992-2019 Kościół otrzymał już 76 tysięcy hektarów, to wszystko warte jest po cenach rynkowych 3,5 mld złotych.  Od 30 lat Kościół katolicki spekuluje tymi ziemiami. Ubiega się o rekompensatę np. w postaci 15 hektarów ziemi dla parafii, sprzedaje ją i wyciąga rękę po kolejne 15 hektarów sprzedaje i robi dalej ten sam proceder. Czyli cel przepisu został już dawno, dawno utracony z pola widzenia zarówno ustawodawcy, jak i podmiotów ubiegających się o ziemie. Kościół stał się spekulantem ziemskim, stał się nabywcą oraz zbywcy ziemi, i już dawno ten przepis nie ma na celu rekompensaty utraconych ziem. Dlatego też składamy projekt ustawy, który likwiduje artykuł 70a z „Ustawy o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego”. Nie może być tak, że przepis, który miał na celu zrekompensować utracone ziemie, dziś stał się podstawą do spekulacji, do bogacenia się i do przemienienia Kościoła katolickiego w biuro nieruchomości.

Nowicka270121

Wanda Nowicka podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Po 30 latach budowania demokratycznej Polski, nadszedł najwyższy czas uporządkować ten bałagan i chaos z jakim mamy do czynienia, jeśli chodzi o relacje państwo-Kościół. Konstytucja mówi, że Polska jako państwo jest oddzielone i autonomiczne od Kościoła. Ale to tylko ustawa zasadnicza, w praktyce instytucja Kościoła katolickiego przenika zdecydowaną większość instytucji publicznych w Polsce i co gorsza państwo łoży na praktyki religijne ogromne kwoty z budżetu. Jest to naprawdę ważna sprawa naruszenia naszej Konstytucji oraz świeckiego charakteru naszego państwa. To jest również kwestia ogromnego bałaganu i dezorganizacji, ponieważ z jednej strony mówimy, że państwo polskie jest państwem świeckim, a z drugiej strony właściwie mamy do czynienia z państwem kościelnym. Lewica mówi temu dość! Musimy wreszcie zrobić z tym porządek! 

Od kilku miesięcy posłowie i posłanki Lewicy zajmują się i podejmują różne interwencje kontrolne w rozmaitych instytucjach publicznych, aby sprawdzić, jak sytuacja wygląda w szpitalach, w Lasach Państwowych i wielu innych podmiotach. Niedawno opinię publiczną wzburzyła informacja, która dotyczyła Krajowej Administracji Skarbowej. PiS w 2016 roku wprowadził zapis do ustawy o KAS, który wprowadził duszpasterstwo do tej instytucji. Zgodnie z tą ustawą tysiące kapelanów zarabiają ogromne kwoty, ponad 6 tysięcy złotych miesięcznie. W porównaniu z rokiem 2019 pensje te zresztą wzrosły o mniej więcej o 10 %, to robi ogromne wrażenie i dlatego też trzeba z tym tak naprawdę skończyć. Stąd projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, który projekt usuwa możliwość prowadzenia duszpasterstwa w ramach tej publicznej świeckiej instytucji, a która jest opłacana z naszych podatków.  

Jakie jest uzasadnienie dla tego projektu, poza tym, że sprawa fundamentalną jest świecki charakter państwa, który należy przywrócić wreszcie i ostatecznie. Po pierwsze, w demokratycznej i wolnej Polsce obywatele i obywatelki, pracownicy i pracowniczki KAS mogą realizować swoje potrzeby religijne w swoim prywatnym czasie, nie muszą tego robić w ramach pracy. Co więcej są jeszcze takie argumenty jak na przykład ta działalność duszpasterska jest bardzo szeroka, że ona obejmuje organizowanie rozmaitych imprez religijnych których naprawdę KAS robić nie powinien. Trzeba też zwrócić uwagę na pewien aspekt praw osobistych. My mamy prawo do zachowania poufności naszych przekonań czy wiary. Natomiast jeżeli w ramach instytucji publicznej organizowane są tego typu imprezy, to wiadomo, że ludzie czują się zobligowani - bez względu na to jaki sami mają światopogląd - brać w nich udział. My nie możemy w publicznych instytucjach wymuszać na pracownikach i pracowniczkach deklaracji co do ich światopoglądu. 

No i wreszcie kwestia naprawdę już kuriozalna i zupełnie nie do zaakceptowania, mianowicie jednym z zadań duszpasterstwa jest wpajanie w pracowników postaw etycznych. Czyli jest założenie, że pracownicy i pracowniczki nie będą w etyczny sposób realizowali swojej pracy zawodowej, do tego jest im potrzebny Kościół czy ksiądz i instytucja duszpasterstwa. A przecież pracownicy KAS są profesjonalni i umieją w sposób etyczny wykonywać swoją pracę. Liczę na to, że ta ustawa zostanie przyjęta, ponieważ to byłby pierwszy krok na drodze przywracania charakteru świeckiego państwu polskiemu.  

Smiszek270121

Krzysztof Śmiszek podczas konferencji prasowej powiedział: 

Do Kościoła katolickiego płynie nie tylko rzeka czy ocean pieniędzy, ale także Kościół nabywa w sposób patologiczny ogromne obszary ziemi nieruchomości. Jedną z ustaw, która jest używana przez Kościół katolicki jest „Ustawa o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej”, a w szczególności artykuł 70 A tej ustawy, który w sposób preferencyjny traktuje podmioty Kościoła katolickiego. Otóż w 1991 roku ustawodawca wprowadził przepis, który ma na celu rekompensatę utraconych nieruchomości przez Kościół katolicki i przez inne kościoły na tzw. Kresach Wschodnich. Co się okazało. Inne kościoły niż Kościół katolicki i inne związki wyznaniowe mogły ubiegać się o rekompensatę w postaci nieruchomości tylko przez pewien okres. Natomiast dla Kościoła katolickiego zrobiono wyjątek. Kościół katolicki bezterminowo nabywa nieruchomości, jak diecezje, parafie, zakony i seminaria duchowne. Artykuł 70a dotyczy tzw. ziem północnych i zachodnich. Doszło do patologii z racji tego procederu, ponieważ od 30 lat Kościół katolicki spekuluje tymi ziemiami. Ubiega się o rekompensatę np. w postaci 15 hektarów ziemi dla parafii, sprzedaje ją i wyciąga rękę po kolejne 15 hektarów sprzedaje i robi dalej ten sam proceder. Czyli cel przepisu został już dawno, dawno utracony z pola widzenia zarówno ustawodawcy, jak i podmiotów ubiegających się o ziemie. Kościół stał się spekulantem ziemskim, stał się nabywcą oraz zbywcy ziemi, i już dawno ten przepis nie ma na celu rekompensaty utraconych ziem. Co istotne są województwa, w których obecnie toczą się postępowania, które są zatrważające. 

W samym województwie opolskim obecnie toczy się postępowanie dotyczące trzech i pół tysiąca hektarów ziemi, w województwie dolnośląskim ponad trzech tysięcy hektarów. To wszystko pokazuje, że te stosunki państwo- Kościół głównie motywowane są pazernością i chciwością Kościoła katolickiego. Dlatego też składamy projekt ustawy, który likwiduje artykuł 70a z „Ustawy o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego”. Nie może być tak, że przepis, który miał na celu zrekompensować utracone ziemie, dziś stał się podstawą do spekulacji, do bogacenia się i do przemienienia Kościoła katolickiego w biuro nieruchomości. To jest coś co rzutuje na świecki charakter polskiego państwa to jest pokazanie, że ten sojusz tronu i ołtarza opiera się nie tylko o przesłanki polityczne, ale chodzi o kasę chodzi o pieniądze i czas skończyć z pazernością i nieuczciwością Kościoła katolickiego, który w czasie, kiedy mamy kryzys gospodarczy, kryzys społeczny, kryzys zdrowotny i pieniądze publiczne potrzebne są na wiele innych celów, to Kościół nie ustaje w wyciąganiu ręki po publiczne pieniądze i publiczną ziemię. W latach 1992-2019 Kościół otrzymał już 76 tysięcy hektarów, to wszystko warte jest po cenach rynkowych 3,5 mld złotych. O tym się nie mówi. Mówi się o nauczaniu lekcji religii w szkołach. Mówi się o kosztach dotyczących kapelanów, ale o spekulacji ziemią i zamianie tej instytucji w biuro nieruchomości już się nie mówi. 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2023