Ponad dwa tygodnie temu w dolnośląskim Głogowie odbyła się demonstracja przeciwników restrykcji związanych z epidemią COVID-19. Podczas manifestacji interweniowali policjanci, którzy użyli gazu łzawiącego, a jeden z nich kilkukrotnie uderzył pałką oraz powalił na chodnik uczestniczkę tej demonstracji. Brutalną akcję funkcjonariusza policji nagrał jeden z manifestantów.
Jak wynika z nagrania, interwencja wobec kobiety nie wymagała stosowania środka przymusu bezpośredniego w postaci policyjnej pałki. Dodatkowo biorąc pod uwagę znaczne siły policyjne, w asyście których przebiegła interwencja, w pełni wystarczające byłoby zastosowanie mniej dolegliwych środków.
Zaraz po tych wydarzeniach poseł Lewicy Wiesław Szczepański zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z prośbą o pilne wyjaśnienia oraz udostępnienie wyników kontroli.- Odpowiedź Komendanta Głównego Policji nie jest satysfakcjonująca - komentował przewodniczący Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji pismo szefa policji, które zawierało jedynie informacje od dawna dostępne w mediach. - Wystąpię o protokół Biura Spraw Wewnętrznych Policji, aby uzyskać odpowiedź na pytanie: kto odpowiada za tę sytuację w Głogowie? Jednocześnie chcę, aby opinia publiczna dowiedziała się czy środki, które zostały wówczas użyte były adekwatne – dodał.