fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Rozwiązania zaproponowane przez Mateusza Morawieckiego w ramach tarczy antyinflacyjnej są niewystarczające i spóźnione. Lewica ponad miesiąc temu zgłosiła postulat czasowej obniżki akcyzy na paliwo. Wtedy prezes Jarosław Kaczyński krytykował ten pomysł, a dzisiaj rząd go wprowadza. Za późno! Nowa Lewica zaprezentowała systemową obniżkę VAT - obniżka punktowa VAT na gaz to za mało! Rząd już od lat mówi o rekompensatach - trzeba je w końcu wprowadzić! Dzisiaj przedstawiają niejasne rozwiązanie - dodatku osłonowego bez konkretów. Lewica ma jasny postulat - rekompensaty dla wszystkich gospodarstw domowych za ceny energii elektrycznej i gazu - rząd musi na to przeznaczyć co najmniej 7,5 mld zł. Skąd na to pieniądze? Rząd zyskuje na drożyźnie przez większe wpływy z VAT. Tylko w 2021 roku wpłynęło 33 mld zł więcej - stać ich na osłonę i zbicie inflacji! 

Rząd miał wiele miesięcy na to, żeby zaplanować swoją strategię antyinflacyjną i ten czas został zmarnowany. Nie dajcie się państwo zwieść, akcyza na paliwo nie spadnie jutro, ceny energii elektrycznej i gazu też nie spadną jutro. Pierwsze odczuwalne efekty będą dopiero w ostatnim tygodniu 2021 r. 

Lewica ma propozycję do polityków PiS, niech wyjdą w końcu ze swoich rządowych limuzyn i pójdą do sklepu, niech zrobią zakupy i sprawdzą, ile kosztuje chleb czy jajka, ile kosztuje olej czy masło.

Nasi posłowie o swoich rozwiązaniach w temacie dotyczącym cen paliw mówili już w październiku i przedstawili następujące rozwiązania:

  • Czasową obniżkę akcyzy na paliwa o 50 gr na litrze, w okresie zimowym.
  • Systematyczne  obniżanie podatku VAT do poziomu 15%, czyli najniższego  dopuszczalnego poziomu w Unii Europejskiej.
  • Objęcie  rekompensatą za prąd wszystkich gospodarstw domowych w Polsce.
  • Urealnienie  podwyżek dla sfery budżetowej powyżej poziomu inflacji.

Tomasz Trela podczas konferencji prasowej powiedział: 

Rozpocznę od cytatu: "Nie obniżał bym obecnie akcyzy, aby zmniejszyć ceny paliw. Nie powinno się ograniczać dochodów państwa, a akcyza to jest jeden z poważnych elementów dochodu państwa, szczególnie właśnie akcyza z benzyny”. Jak myślicie państwo kto to powiedział? Otóż 16 października 2021 r. powiedział to Jarosław Kaczyński tuż po naszym wniosku i propozycji Lewicy, żeby na ten bardzo trudny czas obniżyć akcyzę.  

Tak właśnie wygląda podejście Prawa i Sprawiedliwości do walki z drożyzną oraz inflacją. Tak właśnie wygląda podejście Prawa i Sprawiedliwości do pewnych działań, które przewidują mechanizmy rynkowe. To co dzisiaj zostało nam zaprezentowane to tak naprawdę połowiczna próba rozwiązania jakiegoś problemu. My domagamy się konkretnych działań, my domagamy się pakietu rekompensat za wzrost cen prądu dla gospodarstw domowych, dla samorządów, dla przedsiębiorców, dla placówek ochrony zdrowia.  

Są takie przypadki w Polsce, gdzie w przyszłym roku samorządowcy zapłacą aż 88 procent więcej za energię, nie 5, nie 10, ale 88 procent. Gdzie są rekompensaty dla tych grup społecznych? Gdzie są konkretne propozycje legislacyjne? Gdzie są ustawy? My znamy człowieka, który o rekompensatach za cenę prądu mówi bardzo wiele. To Jacek Sasin, który pierwszy raz o tym powiedział na początku tej kadencji. Minęło blisko dwa lata. Czy ktokolwiek z państwa dostał od rządu Prawa i Sprawiedliwości rekompensatę za wyższą cenę prądu? Dzisiaj moglibyśmy powiedzieć, że jak Jacek Sasin coś mówi, to na pewno tego nie zrobi.  

Oczekujemy konkretów. Ile pieniędzy budżet państwa przeznaczy na rekompensaty? Kiedy one będą? I to nie mają być rekompensaty, które będą trwały jeden, dwa, trzy, a może cztery miesiące, to mają być rekompensaty stałe dopóty, dopóki sytuacja na rynkach światowych się nie ustabilizuje.  

I wreszcie konkluzja do tego co dzisiaj zaprezentował pan premier Morawiecki. Zliczając drożyznę i słabość złotego to wychodzi, że aby zrobić zakupy, spłacić kredyt, żeby zapłacić za prąd i gaz to niedługo obywatele naszego kraju będą musieli sprzedawać swoje nerki.  

Paulina Matysiak podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Rozwiązania, które dzisiaj zostały zaprezentowane przez rząd są spóźnione. Lewica o swoich propozycjach w temacie dotyczącym cen paliw mówiła już w październiku. Mam taką uwagę dla rządzących, jeżeli państwo chcecie to będziemy nasze rozwiązania po naszych konferencjach i naszych briefing przesyłać już następnego dnia. Okazuje się, że wzięcie pod uwagę zaproponowanych przez nas rozwiązań zajęło stronie rządzącej dwa miesiące, to zdecydowanie za późno.  

Ceny rosną i rozwiązania, które zaproponował dzisiaj Mateusz Morawiecki mają być wprowadzone zdecydowanie za późno. Pierwsze rozwiązania, które mają wejść w życie 20 grudnia, ludzie swoje zakupy robią na święta zdecydowanie wcześniej. Wcześniej też planują swoje wydatki. Myślę, że część osób nawet już teraz, pod koniec listopada, będzie robiła część tych dużych zakupów.  

Mam propozycję, niech ministrowie, niech pan premier, niech posłowie oraz posłanki Prawa i Sprawiedliwości wyjdą w końcu ze swoich rządowych limuzyn i pójdą do sklepu i zrobią zakupy. Niech sprawdzą, ile kosztuje chleb, ile kosztują jajka, ile kosztuje olej czy masło. Niech zobaczą, ile pieniędzy muszą wyciągnąć ze swojego portfela i ile pieniędzy wyciągają dzisiaj Polki i Polacy, żeby dokonać podstawowych zakupów, a także tych świątecznych. Bo te nadchodzące święta nie będą tak radosne jak te poprzednie.  

Dariusz Standerski podczas konferencji prasowej powiedział: 

Zaprezentowana dzisiaj przez premiera Morawieckiego i ministra Sasina tarcza antyinflacyjna jest spóźniona i dziurawa. Rząd jakby już dał sobie spokój z walką z drużyną na ten rok, ponieważ żadne działania nie wejdą w życie efektywnie do końca tego roku.  

Rząd miał wiele miesięcy na to, żeby zaplanować swoją strategię antyinflacyjną i te miesiące zostały zmarnowane. Nie dajcie się państwo zwieść, akcyza na paliwo nie spadnie jutro, ceny energii elektrycznej i gazu też nie spadną jutro. Pierwsze odczuwalne efekty będą dopiero w ostatnim tygodniu roku. 

To są rozwiązania punktowe zamiast rozwiązań systemowych. Nie wpłynie to znacząco na stałe obniżenie inflacji. Jak już prognozują ekonomiści inflacja może spaść zaledwie o dwie dziesiąte punktu procentowego. Przez te rozwiązania zatem ta tarcza antyinflacyjna to jest bardziej propaganda niż systemowe rozwiązanie problemu. A o systemowych rozwiązaniach mówi Lewica. Mówimy jasno, że akcyzę na paliwo należy obniżyć czasowo już teraz tak, żeby przez cały grudzień oraz styczeń i kolejne miesiące zimowe ceny paliw mogły być mniejsze. Proponujemy, żeby systemowo zmniejszyć podatek VAT. Celem podatku VAT nie powinno być dzisiejsze 23 proc. stawki podstawowej, a 15 proc., czyli do poziomu który Unia Europejska dopuszcza jako najniższy.  

W tym kierunku powinniśmy iść, bo VAT dotyczy tych, którzy najbardziej tracą na inflacji. I rząd powinien wprowadzić rekompensaty, za ceny energii elektrycznej i gazu dla wszystkich gospodarstw domowych nie jest skomplikowane dodatki osłon o których dzisiaj próbował mówić premier Morawiecki, ale znowu nie mamy konkretów. Rząd powinien przeznaczyć przynajmniej 7 i pół miliarda złotych na rekompensaty dla wszystkich gospodarstw domowych. I skąd na to pieniądze. Jedynym który dzisiaj zyskuje na rosnących cenach jest Mateusz Morawiecki i jego rząd już w tym roku do kasy państwa wpłynęło ponad 33 miliardy złotych więcej z VAT u. Bo jeżeli ceny rosną to płacimy też więcej VAT do budżetu państwa. Pieniądze są. Potrzeba tylko zdecydowanych i konkretnych działań. 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2021

© 2021 Klub Parlamentarny Lewica. Projekt i wykonanie: Hedea.pl