fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

25 kwietnia 2022 r. poseł Tomasz Trela złożył wniosek do prezes Trybunału Konstytucyjnego ws. ujawnienia oświadczeń majątkowych sędziów TK, w tym pani Krystyny Pawłowicz. W odpowiedzi pani Pawłowicz w mediach społecznościowych w sposób obraźliwy zwróciła się do polityka Lewicy- "Ty chamie! Łobuzie! Dziadu kalwaryjski! Udowodnij najpierw, że brałam łapówki!" - napisała sędzia TK. 
 
W odpowiedzi na te inwektywy Tomasz Trela poinformował o zamiarze złożenia wniosku do prokuratury na panią Krystynę Pawłowicz w trybie artykułu 226. „Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

Historia oświadczenia majątkowego pani Krystyny Pawłowicz

- Od 12 lat składam oświadczenia majątkowe i nie mam z tym żadnego problemu. Jako osoba publiczna, opłacana z pieniędzy podatników. To jest moja powinność, aby obywatele, którzy mi płacą wiedzieli jaki jest stan mojego majątku. Takie zasady powinny dotyczyć wszystkich osób publicznych opłacanym z budżetu państwa. 

W 2016 r. odbyło się w Sejmie głosowanie na ustawą, która nakładała na sędziów Trybunału Konstytucyjnego obowiązek składania oświadczeń majątkowych. W tym głosowaniu udział wzięła Krystyna Pawłowicz. Jak głosowała? Głosowała za! Krystyna Pawłowicz głosowała za tym, aby sędziowie TK składali oświadczenia majątkowe, a także za tym, aby były jawne. Głosowała tak jako posłanka, ale będąc sędzią Trybunału Konstytucyjnego już ma z tym duży problem.  

Dla mnie przejrzystość w życiu publicznym jest najważniejsza. Dlatego wpierw za pomocą mediów społecznościowych, a później za pomocą wniosku w trybie dostępu do informacji publicznej o upublicznienie majątku przez panią Krystynę Pawłowicz.  

Minęło 3 dni jak pani Pawłowicz się odezwała, myślałem, że zrobiła to po to, aby pokazać swoje oświadczenie majątkowe. Ale nie, ona odezwała się nazywając mnie łachudrą i dziadem kalwaryjskim… Ale sędzia, a szczególnie sędzia Trybunału Konstytucyjnego powinien mieć nieskazitelną opinię, kierować się kulturą i szacunkiem do drugiego człowieka. Pani Pawłowicz z tej drogi nie skorzystała, dlatego też nie pozostało mi nic innego jak wystąpić w trybie artykułu 226 Kodeksu karnego i złożyć zawiadomienie do prokuratury na panią Krystynę Pawłowicz, które złożę po majowym święcie. Dlaczego wtedy? Ponieważ dokumentacja dowodowa w tej sprawie jest bardzo opasła. Tweety w tej sprawie są publikowane niemalże z godziny na godzinę.  

Ale to jest tylko element, ponieważ ja nie spocznę dopóty, dopóki pani Krystyna Pawłowicz nie opublikuje swojego oświadczenia majątkowego. Dla wszystkich obywateli, którzy co roku płacą coraz wyższe podatki, ważnym jest, aby mieli pogląd w co są uposażeni ich reprezentanci. 

Z panią Pawłowicz spotkam się w sądzie i już dzisiaj apeluję do ministra Ziobro, aby nadał bieg tej sprawie, ponieważ żaden sędzia w Polsce nie może się zwracać do nikogo w ten sposób. A jeżeli Ziobro nie będzie chciał nic w tej sprawie zrobić, to będę rozważał pozew cywilny.  

Tej pani nie wolno odpuścić, ja nie odpuszczę i będę w tym bardzo konsekwentny. Po pierwsze, oświadczenie majątkowe. A po drugie, wyhamowanie tego języka nienawiści do drugiego człowieka – mówił podczas konferencji prasowej poseł Tomasz Trela.

Krystyna Pawłowicz to naczelna haterka III RP 

- Krystyna Pawłowicz to naczelna haterka III RP, która używa słów pełnych nienawiści pokazuje, jakie są kadry PiS. Jarosław Kaczyński nominuje ludzi, którzy obrażają i w sposób bezczelny poniżają.  

Pani Pawłowicz mogłaby być członkiem grupy pana Piebiaka. To jest taki sam hate, jaki urządzili w Ministerstwie Sprawiedliwości podlegli Ziobrze pracownicy. Pan Piebiak używał tych samych słów w stosunku do sędziów.  

Bez względu czy to są posłowie, czy też funkcjonariusze publiczni, czy też jakikolwiek inni ludzie. Prawo i Sprawiedliwość pokazuje, że to jest partia politycznego hate-u. Używają słów nienawiści, aby ukrywać prawdę. Nieopublikowanie oświadczenia majątkowego to skrywanie prawdy, być może o nielegalnym wzbogaceniu – oświadczył podczas konferencji prasowej poseł Krzysztof Gawkowski.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2021