fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

- Chcemy dowiedzieć się czy Adam Glapiński nie kupił tak jak premier Mateusz Morawiecki obligacji indeksowanych inflacją – mówili wprost Magdalena Biejat i Tomasz Trela przed siedzibą Narodowego Banku Polskiego, prezentując projekt ustawy, który ma wprowadzić obowiązek upubliczniania oświadczenia majątkowego prezesa NBP oraz jego bliskich współpracowników. 

Trela 230622

Trela: Chcemy wiedzieć czy pan Glapiński i pan Morawiecki spotykając się jakimś ciemnym pokoiku nie wpadli na genialny

pomysł, aby zarobić na inflacji

- Osoby, które podejmują decyzje powinny się spowiadać z tego co mają i co inwestują. Obecne wydarzenia pokazują, iż obecna władza jest wyjątkowo chciwa. Polki i Polacy na drożyźnie tracą, a Mateusz Morawiecki na inflacji zarabia – podkreślił poseł Trela.

- Chcemy wiedzieć czy pan Glapiński i pan Morawiecki spotykając się jakimś ciemnym pokoiku nie wpadli na genialny pomysł, aby zarobić na inflacji. Premier kupił obligacje indeksowane inflacją, pytanie czy takich samych papierów wartościowych nie ma prezes NBP i jego najbliżsi współpracownicy? Adam Glapiński to jest ten człowiek, który w listopadzie 2020 r. mówił, iż w Polsce nie będzie inflacji, a grozi nam deflacja. A dziś wszyscy, którzy wzięli kredyty zastanawiają się na co przeznaczyć te swoje skromne wynagrodzenia – oświadczył i i jednocześnie przypomniał, iż PiS opowiadał się za jawnością majątku polityków, ich rodzin i najważniejszych osób w państwie.

Jak PiS nie walczył o jawność życia publicznego 

W Polsce cały czas obowiązują przepisy ustawy antykorupcyjnej z 1997 r., według których oświadczenia o stanie majątkowym muszą składać m.in. prezydent, premier, członkowie rządu, ministrowie w kancelariach Sejmu, Senatu, prezydenta, premiera, jak również osoby kierujące takimi instytucjami jak NBP, NBP, KRRiT. 

PiS rządziło w Polsce od 2005 r. do 2007 r., a także sprawuje władzę obecnie od 2015 r., przez cały ten czas, pomimo wielu zapowiedzi, nie udało się partii Jarosława Kaczyńskiego wprowadzić zapowiadanych zmian w prawie.  

W październiku 2017 roku Mariusz Kamiński zapowiedział, że dotychczasową ustawę antykorupcyjną, o lobbingu i dostępie do informacji publicznej zastąpi jedna: o jawności życia publicznego. Projekt utknął w międzyresortowych konsultacjach.  

Temat powrócił w 2019 r., kiedy to „Gazeta Wyborcza” opisała zakup niejasne interesy rodziny Morawieckich dotyczące handlu nieruchomościami. Premier nie ujawnił działki zakupionej od Kościoła w oświadczeniu majątkowym, gdyż dokonał częściowej rozdzielności majątkowej z żoną.  

Co próbują zataić nominaci PiS? 

Wtedy Jarosław Kaczyński ogłosił, iż PiS jest gotowy uchwalić ustawę o jawności majątku rodzin najważniejszych urzędników państwowych, a która została przyjęta przez Sejm 11 września 2019 r. Jednakże nie weszła ona w życie, ponieważ prezydent Andrzej Duda skierował tę ustawę do TK pod koniec października 2019 r. w trybie kontroli prewencyjnej. A Trybunał Julii Przyłębskiej uznał jej przepisy za niekonstytucyjne. Jednocześnie sama Julia Przyłębska podejmuje działania, które de facto sprowadzają się do utajnienia jej oświadczenia majątkowego. 

Biejat 230622

Biejat: Dostęp do informacji pozwoli obywatelom ufać tym, którzy podejmują dzisiaj

kluczowe decyzje  

- W sytuacji, w której inflacja galopuje, a prezes Narodowego Banku Polskiego jest współodpowiedzialny za to tempo wzrostu cen, to dziś powinniśmy takie oświadczenie poznać. Działania pana prezesa, wręcz każde jego słowo, ma bezpośredni wpływ na rynek, na pozycję złotego, na sytuację w polskiej gospodarce. Dlatego powinniśmy wiedzieć skąd czerpie dochody i jak wygląda jego majątek, z kim jest lub nie jest powiązany poprzez te dochody – mówiła przed siedzibą NBP posłanka Magdalena Biejat.

- Są to kluczowe informacje dla opinii publicznej, dlatego też przygotowany został projekt ustawy, który zmienia prawo tak, aby prezes i wiceprezesi NBP nie mogli się uchylać od ujawnienia swych oświadczeń majątkowych – podkreśliła.

- Od początku obecnego kryzysu, kiedy pojawiły się też wątpliwości co do majątku pana premiera Mateusza Morawieckiego, wzywamy do jawności i przejrzystości rządu oraz przedstawicieli najważniejszych instytucji w państwie. To jest podstawowy element demokracji, który pozwoli w dzisiejszych trudnych czasach obywatelom ufać tym, którzy podejmują dzisiaj kluczowe decyzje – oceniła.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2022