fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Minister Czarnek zafundował uczniom szkół ponadpodstawowych nowy przedmiot - historię i teraźniejszość. Podręcznik do HiT-u autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego wzbudza ogromne kontrowersje. Autor w negatywnym świetle stawia takie tematy jak ateizm, ekologię, feminizm, czy też gender. Według prof. Roszkowskiego jedynymi słusznymi poglądami mają być te wyznawane przez niego samego oraz partię PiS, z ramienia której pełnił mandat eurodeputowanego.  

HiT Przemysława Czarnka

Lewica ocenia przedmiot i przygotowany do niego podręcznik jako narzędzie propagandowe partii rządzącej, który z nie ma nic wspólnego z nauczaniem o współczesnym świecie i jego genezie. - Prawo i Sprawiedliwość zawsze broniło roli rodziców w procesie wychowawczym. Mówiło, że tylko rodzice mają prawo decydować o tym, jaką ścieżką podążą ich dzieci. Apelujemy do rodziców, aby skorzystali ze swoich praw, i poszli do dyrektorów szkół oraz do nauczycieli i powiedzieli, że nie chcą, aby korzystać z tego czegoś, bo rzeczywiście podręcznikiem trudno to nazwać – mówiła Paulina Piechna-Więckiewicz, wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy. Jak podkreśliła podręcznik do przedmiotu historia i teraźniejszośc to "zło, które dzieli Polaków, który mówi o tym, że wykluczać należy milionowe grupy obywateli".  

- Jestem feministką, posłanką lewicy, wiceprzewodniczącą Nowej Lewicy, ale według książki prof. Roszkowskiego jestem też zagrożeniem dla cywilizacji zachodu, jestem zagrożeniem dla duchowości Europy – komentowała posłanka Anita Kucharska-Dziedzic podczas konferencji prasowej w Sejmie. 

In vitro

Książka do HiT-u w ostatnich dniach wywołała ogromną burzę w związku z określeniem osób poczętych metodą in vitro jako pochodzących z hodowli. - Mówienie o tym, że dzieci z in vitro to są dzieci hodowlane i nie zasługujące na miłość, no to trochę jednak nawet nie trochę to nam bardzo trąci nazizmem i takim nazistowskim człowieczeństwem ludzi i dzieci. To jest po prostu coś, co jest absolutnie skandalicznego. Historię można zakłamywać bezkarnie, ale od człowieka, od ludzi i mówić o nich, że są istotami hodowlaną, no to to już na to są paragrafy – oceniła Kucharska-Dziedzic. Jak podkreśliła powrót Lewicy do władzy będzie się wiązać z przywróceniem refundacji procedury in vitro z budżetu państwa – Jest to metoda naukowa, która pomaga ludziom zmagającym się z bezpłodnością – dodała. PiS podjął decyzję o zaprzestaniu finansowania tej metody przez państwo w 2015 r.  
Kucharska Dziedzic 180822 

- Wydawnictwo, które wydało to coś, co nosi miano podręcznika, to wydawnictwo specjalizujące się w książkach dewocyjnych i religijnych i właśnie w takim nurcie została napisana ta książka. W nocie do niej napisano, iż prof. Wojciech Roszkowski, że był europosłem, ale nie napisano, że był europosłem Prawa i Sprawiedliwości. Który wszystkie nurty polityczne, współczesne, które zaistniały w przestrzeni europejskiej, są nazywane przez profesora Roszkowskiego ideologiami. A więc feminizm, gender, socjalizm to są dla niego ideologie. Więcej feminizm jest zestawiony z nazizmem. To pomieszanie z poplątaniem, które absolutnie nie jest naukowe. Zresztą w recenzji naukowej owego czegoś napisano o warunkowym dopuszczeniu, min. pod warunkiem właśnie zmienienia przez autora kilku absolutnie nienaukowych opinii i używania nienaukowych sformułowań. To nie jest książka, która ma czegoś nauczyć. Za dwa tygodnie uczniowie wracają do szkół i część uczniów szkół ponadpodstawowych dostanie to coś do ręki. To nie jest książka, która ma czegoś nauczyć o współczesnym świecie. To jest książka, która przed współczesnością i współczesnym światem ma ochronić młodzież i zapędzić ją do kruchty kościelnej. Do kruchty kościelnej, która ma ochronić przed feministkami, przed lewicą i przed wszystkimi nurtami współczesnego świata.  

To jest książka, którą ewentualnie można by wykorzystywać na lekcjach religii. Książki, która promuje tak zwaną tradycyjną rodzinę i promuje polityków Prawa i Sprawiedliwości. W tej książce aż się roi od braci Kaczyńskich. Natomiast nie ma w niej Aleksandra Kwaśniewskiego, nie ma w niej Lecha Wałęsy, nie ma Wisławy Szymborskiej i Olgi Tokarczuk. Jeden z rozdziałów tej książki nazywa się nosi tytuł „Terror i propaganda” - to jest właśnie książka, która szerzyć ma wśród polskich uczniów terror i propagandę. To miejsce dla tej książki jest jednym ze zjawisk, które współczesność określa mianem ekoterroryzmu czy ekonazizmu.  

Według niej ekoterroryści proponują, żeby tą książkę oddać do recyklingu, żeby ją przemienić na makulaturę. Wtedy będzie z niej jakiś pożytek. Parę egzemplarzy tej książki powinno jednak zostać, zostać i być przekazane do muzeów, które będą pokazywały upadek polskiej nauki w XXI wieku pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. I tak jak dzisiaj oglądamy w muzeach propagandę PRL-u, tak za parę lat powstaną muzea propagandy PiS-u – mówiła posłanka Anita Kucharska-Dziedzic

Piechna Wieckiewicz 180822

- Prawo i Sprawiedliwość zawsze broniło roli rodziców w procesie wychowawczym. Mówiło, że tylko rodzice mają prawo decydować o tym, jaką ścieżką podążą ich dzieci. My dzisiaj z tego miejsca chciałybyśmy w imieniu lewicy zaapelować: Drodzy rodzice, korzystajcie ze swoich praw, kiedy wasze dzieci będą rozpoczynały rok szkolny i idźcie do dyrektorów szkół oraz do nauczycieli i powiedzcie, że nie chcecie korzystać z tego czegoś, bo rzeczywiście podręcznikiem trudno to nazwać.  

Drodzy rodzice, korzystajcie z tego prawa, żeby wasze dzieci nie musiały się uczyć takich oto kwiatków. Moje dziecko czeka to za rok. Ja z tego prawa na pewno skorzystam, ponieważ jeżeli moja córka założy koszulkę z napisem: „no rules” - „brak zasad” to będzie zagrożeniem dla cywilizacji. Korzystajcie Państwo z tego prawa. Bardzo prosimy was o to, żebyście wsparli nas w walce o to, żeby ten podręcznik po prostu nie miał miejsca w szkołach średnich.  

Młodzież naprawdę dyskutuje o tym podręczniku. Oni naprawdę interesują się tym, czego będą się uczyć koleżanki mojej córki. To mi powiedziała moja 13 letnia córka. Wiecie państwo, jak mówią na ten podręcznik? „Historia i tuzin kłamstw”. I tym właśnie jest ten podręcznik – stwierdziła Paulina Piechna-Więckiewicz, wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy. 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2022