fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

- Składamy zawiadomienie do prokuratury na pana premiera Mateusza Morawieckiego, który nie dopełnił obowiązków i doprowadził do uszczuplenia interesu publicznego, ponieważ nie złożono wniosku o wypłatę środków z Unii Europejskiej – poinformował poseł Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej przed budynkiem KPRM. Dziś mija 850 dni bez pieniędzy z Funduszu Odbudowy/Krajowego Planu Odbudowy dla Polski, rząd Mateusza Morawieckiego pomimo wielokrotnych zapowiedzi nie złożył nawet wniosku o wypłatę tych środków.

KPO – 53 mld euro dla Polski 

- 8 dni temu postawiliśmy premierowi Morawieckiemu ultimatum, albo złoży wniosek o wypłatę środków z KPO, albo my złożymy wniosek do prokuratury – przypomniał przewodniczący KP Lewica. - My dotrzymujemy słowa – dodał. 

- Premier Morawiecki cztery razy w mównicy Sejmowej dawał słowo, że już za chwilę, że za trzy dni Polska złoży wniosek o wypłatę środków z UE. Od 850 dni Polska nie może korzystać ze środków z Funduszu Odbudowy/Krajowego Planu Odbudowy, dzięki którym moglibyśmy inwestować i walczyć z inflacją czekają na nas w Brukseli – oświadczył.  

- To ekonomiczna zdrada stanu - tak trzeba o tym mówić – podkreślił. 

Dlaczego pieniądze KPO nie trafiły do Polski? W ocenie Komisji Europejskiej kwestie związane z niezawisłością polskich sędziów nie dają pewności, iż środki unijne będą w naszym kraju wydawane w sposób zgodny z regułami UE. Lewica wyszła naprzeciw oczekiwaniom Komisji Europejskiej i złożyła do laski marszałkowskiej ustawę o likwidacji Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, jednakże PiS przygotował własną wersję i zmienił tylko nazwę z Izby Dyscyplinarnej na Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, nie rozwiązując jednak istoty problemu. Posłowie Lewicy złożyli kolejną ustawę, tym razem o likwidacji Izby Odpowiedzialności Zawodowej. I tym razem partia Jarosława Kaczyńskiego nie zrobiła tego co należy, poza tym proponowane przez PiS zmiany i tak nie weszły w życie z powodu weta prezydenta Andrzeja Dudy.   

Brak środków z KPO to ekonomiczna zdrada stanu 

- Polki i Polacy obawiają się swoje bezpieczeństwo zdrowotne, a każdy niewykorzystany miliard złotych z KPO, to jest np. tysiąc karetek, to są nieoddłużone szpitale w Bydgoszczy czy w Łodzi. To że nie budujemy mieszkań na wynajem, to że w Polsce zaczyna się recesja – to jest wina tego, że nie pozyskaliśmy środków z Unii Europejskiej – wyliczał Gawkowski.  

- Premier Morawiecki ukradł pieniądze Polkom i Polakom, których pozbawił szansy, abyśmy przeszli suchą stopą przez kryzys. Nawet jeżeli prokuratura się nie zajmie tym wnioskiem, to po przegranych wyborach PiS-owi nikt nie odpuści. Będziecie za to rozliczeni – zapowiedział. 

- Przygotowując ten wniosek sami byliśmy zaskoczeni, ile razy pan premier deklarował, że wniosek o płatność już jest prawie przygotowany. Jego ministrowie również mówili, że dokumenty są już gotowe do wysłania do Brukseli – komentował poseł Tomasz Trela

Środki z KPO mogłyby zapobiec recesji    

- Mija 850 dni, a premier znów nas okłamał i oszukał. Dlatego składamy doniesienie do prokuratury. Każda złotówka jest ważna, ale my mówimy o 270 mld zł. I gdyby podzielić te 270 mld zł na 850 dni, to tak jakby każdej doby do budżetu państwa wtłoczyć 317 mln zł - wyliczał.  

Jak podkreślił Polska przez te 850 dni nie tylko nie pozyskała pieniędzy z Funduszu Odbudowy/Krajowego Planu Odbudowy, ale także Komisja Europejska potrąciła naszemu krajowi 2,5 mld zł kar. 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2023