fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Czym jest dzisiejszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie frankowiczów? Jest konsekwencją wieloletnich zaniechań i nic nierobienia organów państwa. Zwracała na to uwagę Najwyższa Izba Kontroli, tak pisząc o kredytach frankowych: „Przedmioty administracji publicznej nie zapewniły właściwego egzekwowania praw kredytobiorców oraz zbyt późno lub w nieodpowiednim stopniu przeciwdziałały zagrożeniom wynikającym z tych kredytów oraz nieuczciwych praktyk banków”.  

Na zagrożenie związane z kredytami frankowymi zwracał uwagę, wiele lat temu, prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka. Prezes Belka mówił wówczas, że kredyty frankowe są bombą z opóźnionym zapłonem i tej bomby, żaden rząd z ostatnich lat nie potrafił rozbroić. A rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2006 r. wręcz zachęcał, aby Polki i Polacy nie przejmowali się wydaną wówczas rekomendacją S Krajowego Nadzoru Finansowego i zaciągali kredyty we frankach, ponieważ są one bezpieczne. Takie było stanowisko rządu PiS w 2006 r. Później koalicja PO-PSL, podczas swoich ośmioletnich rządów, próbowała rozwiązać problem kredytobiorców, ale pod naporem bankowego lobby, zaniechała tego. W tamtym czasie - w imieniu Sojuszu Lewicy Demokratycznej - złożyłem poprawkę do ustawy o frankowiczach, która nakładała na banki 90% finansowych konsekwencji przewalutowania kredytów bankowych. Rząd PO-PSL przestraszył się „Poprawki Elsnera” oraz bardzo ostrej reakcji banków i schował całą ustawę do szuflady. Również Andrzej Duda obiecywał bardzo dużo w sprawie kredytów frankowych i nie można wykluczyć, że w 2015 r. to głosami frankowiczów został wybrany prezydentem. Kształt ustawy obiecany przez prezydenta Dudę, miał się nijak z ustawą, która znalazła się w Sejmie i z jego podpisem. PiS oraz Kukiz’15 również składali swoje propozycje dotyczące rozwiązania problemu kredytów frankowych, ale i one nie doczekały się ostatecznego i korzystnego rozwiązania dla frankowiczów.  

W tej sprawie musiał wkroczyć Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale czym jest jego wyrok? Czy rozwiązuje problemy kredytobiorców frankowych? Nie, nie rozwiązuje. Jest tylko wskazówką i drogowskazem, w którą stronę ma iść orzecznictwo polskich sądów. Kredytobiorcy frankowi byli przez wiele lat Dawidem, zmagającym się z Goliatem, silnymi, bezwzględnymi i nieskłonnymi do pójścia na jakiekolwiek ustępstwa bankami. Dzisiaj kredytobiorcy frankowi otrzymali nowy oręż - wyrok TSUE.  

Lewica aktywnie próbowała rozwiązać problem kredytobiorców i rozbroić i tą tykającą bombę. Takie starania będziemy też podejmować w przyszłej kadencji Sejmu. Korzystając z dzisiejszego wyroku Trybunału, przygotujemy rozwiązania prawne, które z jednej strony postarają się zdjąć z szyi frankowiczów pętlę zadłużenia, w której częściowe ze swojej, a częściowo nie ze swojej winy, znaleźli się. Nowe rozwiązania będą korzystne dla frankowiczów, a z drugiej bezpieczne dla pozostałych kredytobiorców oraz wszystkich klientów banków. Wprowadzając równocześnie takie mechanizmy by banki ponoszące koszty przewalutowania kredytów nie mogły przerzucać tych kosztów na innych kredytobiorców i innych klientów banków. 

I odpowiedź na ostatnie pytania, które często pada: dlaczego lewica zajmuje się problemami frankowiczów? Lewica zawsze stała, stoi i stać będzie po stronie słabszych. Niezależnie od tego czy mówimy o pracownikach, którzy są zatrudnieni na umowach śmieciowych, bez prawa do urlopu oraz płatnych zwolnień. Niezależnie od tego czy będą to taksówkarze, którzy zmagają się z nieuczciwą konkurencją; czy też będą to frankowicze.  

Dzisiaj Dawid uzyskał nowy oręż do walki z wielkimi i krwiożerczymi bankami.   

Wincenty Elsner, kandyduje z pozycji nr 9 w okręgu nr 3 Wrocław


UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2021