Klub Lewicy zwróci się do marszałek Elżbiety Witek z propozycją zwołania posiedzenia Konwentu Seniorów, na który miałby zostać zaproszony szef NIK. Spotkanie powinno mieć charakter sprawdzający, abyśmy wiedzieli na czym polegają stawiane dzisiaj panu Marianowi Banasiowi zarzuty i jak odnosi się do nich marszałek Sejmu.
Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej powiedział:
Wojna w obozie władzy trwa w najlepsze. Nowe zatrzymania, nowe zarzuty i nowe wypowiedzi. Dzisiaj Marian Banaś zwrócił się do marszałek Elżbiety Witek o spotkanie, do którego powinno dojść, ale przy udziale opozycji. Klub Lewicy zwróci się do marszałek Elżbiety Witek z propozycją zwołania posiedzenia Konwentu Seniorów, na który miałby zostać zaproszony szef NIK.
Spotkanie powinno mieć charakter sprawdzający, abyśmy wiedzieli na czym polegają stawiane dzisiaj panu Banasiowi zarzuty i jak odnosi się do nich pani marszałek Elżbieta Witek.
Marian Banaś, Prawo i Sprawiedliwość, wszystko co dzieje się w CBA, Prokuratura Krajowa, to jest jeden gang, wspólnota interesów, która połączyła tych państwa wiele lat temu, a która dzisiaj jest wykorzystywana przeciwko sobie.
Nie ma wątpliwości, że PiS próbuje za wszelką cenę uspokoić Mariana Banasia, stawiając zarzuty jemu, jego rodzinie, a przede wszystkim znajdując nowe dokumenty, które mogłyby świadczyć na rzecz udowodnienia tezy: ścigamy królika, który próbuje złapać nas.
Marian Banaś kilka miesięcy temu został publicznie oskarżony o złamanie prawa, podczas składania oświadczeń majątkowych.
Kilka miesięcy temu klub Lewicy zwrócił się do polityków PiS o podpisanie wniosku o szybkie odwołanie Mariana Banasia ze stanowiska prezesa NIK, co można zrobić stawiając go przed Trybunałem Stanu, ale do dziś PiS w tej sprawie milczy. To jest właśnie prawdziwa twarz partii rządzącej i Jarosława Kaczyńskiego - będą mówić, że chcą zmian, ale nie będą ich chcieli przeprowadzić.
Tomasz Trela podczas konferencji prasowej powiedział:
Do wyborów prezydenckich zostały trzy miesiące. Postanowienie o trzymiesięcznym areszcie dla byłego agenta CBA Tomasza K. jest namacalnym dowodem, że prokuratura działa na zlecenie polityczne. Agent Tomek – jak skruszony gangster - stał się niewygodny dla PiS-u, Jarosława Kaczyńskiego, ministra Mariusza Kamińskiego oraz prezydenta Andrzeja Dudy. Z aresztu ciężko jest robić konferencje prasowe, czy też wydawać oświadczenia. Podejrzewamy, że agent Tomek może mieć jeszcze więcej informacji, o większej ilości zleceń natury politycznej, do których był przymuszany, pełniąc funkcję w CBA. To pokazuje, jakimi metodami PiS próbuje wygrać wybory prezydenckie. Kryształowy Marian i Agent Tomek nie odwrócą uwagi Polek i Polaków, którzy wiedzą, iż Polska pogardy objawiona środkowym palcem posłanki Joanny Lichockiej.