fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Posłowie Lewicy składają wniosek do NIK o kontrolę obiegu dokumentów elektronicznych w KPRM oraz we wszystkich resortach podległych premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Wniosek to efekt informacji o włamaniu na skrzynkę mailową szefa KPRM Michała Dworczyka.

Minister Dworczyk we wtorek w nocy oświadczył na Twitterze, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na jego oraz jego żony skrzynkę mailową, a także na ich konta w mediach społecznościowych, poinformowane zostały stosowne służby państwowe.

Rząd ewidentnie nie radzi sobie z cyberbezpieczeństwem, niedawno do opinii publicznej dotarła wiadomość o wycieku danych funkcjonariuszy mundurowych, teraz zhakowano maila wysokiego funkcjonariusza publicznego. 

NIK powinien odpowiedzieć na pytanie czy to jest ogólna praktyka, że zamiast służbowych i zabezpieczonych skrzynek mailowych, które ministrowie mają do dyspozycji, wysocy funkcjonariusze państwowi wykorzystują prywatne maile do celów służbowych? Wreszcie czy te prywatne maile zostały złożone i przekazane do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czy służby specjalnych wiedzą, że członkowie rządu posługują się prywatnymi skrzynkami mailowymi? 

Wanda Nowicka podczas konferencji powiedziała: 

Wczoraj dotarła do nas wiadomość, że skrzynka metalowa szefa gabinetu premiera została zaatakowana. Byłoby to śmieszne, gdyby nie było tragiczne. Mamy tutaj do czynienia z cyberatakiem, z który rząd nie był w stanie sobie poradzić. O ile wiemy rząd zna termin cyberbezpieczeństwo, ale widać nie na tyle dokładnie, aby to cyberbezpieczeństwa nam zapewnić. Przypominam, że niedawno dobiegła do nas wiadomość, że wyciekły dane służb mundurowych. Wygląda na to, że rząd po prostu nie radzi sobie z bezpieczeństwem cyfrowym. Co na to premier Kaczyński? Premier do spraw bezpieczeństwa nie używa skrzynki mailowej, ale to nie oznacza, że cyberbezpieczeństwo ma w Polsce przestać istnieć.  

Tomasz Trela podczas konferencji powiedział: 

Nie ma żadnych wątpliwości, że słaby premier ma w swoim otoczeniu jeszcze słabszego szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Bo kto o zdrowych zmysłach mając dostęp do dnia szefa rządu, do strategii rządu posługuje się prywatną skrzynkę mailową? Dlatego my dzisiaj postanowiliśmy złożyć wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o szczegółową kontrolę obiegu dokumentów elektronicznych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz we wszystkich resortach podległych panu premierowi Morawieckiemu. Chcemy się dowiedzieć czy to jest taka praktyka, że konstytucyjni ministrowie wieczorową porą wysyłają sobie maile do innych urzędników, a może również do przedstawicieli instytucji międzynarodowych.  

Oczekujemy od pana ministra Dworczyka, że ujawni te maile. Chcemy wiedzieć co to były za informacje, może minister Dworczyk wysyłał maila do działaczy PiS-u na Dolny Śląsk z ofertami na jakieś wakaty w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa? Warto by było, żeby opinia publiczna zobaczyła jakie informacje przekazuje minister Dworczyk. Wreszcie oczekujemy jasnego stanowiska człowieka, który odpowiada w Polsce za bezpieczeństwo, czyli pana prezesa oraz premiera Jarosława Kaczyńskiego. Czy to jest ogólna praktyka, że zamiast służbowych i zabezpieczonych skrzynek mailowych, które ministrowie mają do dyspozycji, wysocy funkcjonariusze państwowi wykorzystują prywatne maile do celów służbowych. Wreszcie czy te prywatne maile zostały złożone i przekazane do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czy służby specjalnych wiedzą, że członkowie rządu posługują się prywatnymi skrzynkami mailowymi.  

Nie może być tak w państwie polskim, że najwyższy jeden z najwyższych urzędników państwowych z prywatnego maila wysyła ważne informacje, nawet jeżeli te informacje nie są tajne. Przecież my możemy sobie wyobrazić, że minister Dworczyk ma plan i kalendarz działań premiera, nie na dzisiaj tylko na kilka kilkanaście albo kilkadziesiąt dni do przodu. Jeżeli taki kalendarz został wysłany i jeżeli taki plan spotkań wpadły w niepożądane ręce, to naprawdę z tego może być sytuacja bardzo niedobra dla Polek i dla Polaków.  

Jeżeli np. premier Morawiecki przesyła tą drogą informację do ministra Dworczyk w sprawie Turowa, to takie informacje wypłyną dzisiaj na światło dzienne Szczegóły negocjacji, czy będziemy płacić te kary, skąd będziemy brać pieniądze na te kary? To są sytuacje niedopuszczalne. Czy są jakieś standardy czy najważniejsze informacje, najważniejsze decyzje w naszym państwie są chronione tak jak powinny? 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2021

© 2021 Klub Parlamentarny Lewica. Projekt i wykonanie: Hedea.pl