fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Unia Europejska sobie bez Polski poradzi, ale Polska bez Unii Europejskiej sobie nie poradzi. Wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej pokazuje, iż nasz kraj jest w stanie wojny z instytucjami unijnymi. 

Ten wyrok dotyczy każdego polskiego obywatela oraz każdej polskiej obywatelki, odczujemy go we własnych portfelach. Odczujemy go w wyższych kosztach życia, kolejnymi podwyżkami cen oraz niższym wzrostem gospodarczym. Polki i Polacy odczują ten wyrok utratą gigantycznych funduszy z Unii Europejskiej, a także totalną marginalizacją naszego kraju w strukturach unijnych. 

Kaczyński nie chce porozumienia z Brukselą i szuka wojny, aby pokazać, że nikt nie będzie wpływał na jego decyzje. Z Brukselą wojny nie wygramy, wojnę z Brukselą przegrają obywatele, którzy odczują ją we własnych portfelach.

Jarosław Kaczyński nigdy nie powie wprost, że jest za opuszczeniem przez Polskę Unii Europejskiej. Zamiast tego sączona jest narracja o tym, że to UE chce się pozbyć naszego kraju ze wspólnoty. PiS kreuje kolejne konflikty na linii rząd – instytucje UE, wszystko po to, aby oskarżać Brukselę o gnębienie naszego kraju. 

Rząd Mateusza Morawieckiego zrzuca winę za wszystkie swoje błędy i niepowodzenia na nienazwane wprost instytucje europejskie. Brak środków z Funduszu Odbudowy, konflikt w Turowie, niekonstytucyjna reforma sądownictwa – wszystkiemu winna jest Bruksela, a partia Jarosława Kaczyńskiego przecież jedynie walczy z brukselskimi biurokratami o suwerenność Polski. Wszystkie te działania nie są przypadkowe, to jasna strategia PiS-u, która ma za zadanie zohydzić Polkom i Polakom członkostwo naszego kraju w UE. 

Wybór jest prosty, jeżeli chcesz wyjścia Polski z Unii Europejskiej głosuj na PiS. Jeżeli chcesz mieć pewność, że Polska pozostanie członkiem UE głosuj na Lewicę. Tu nie ma drugiego wyboru, nie można być za Unią i jednocześnie popierać partii Jarosława Kaczyńskiego. PiS-exit albo Polexit – wybór należy do Polek i Polaków!

Krzysztof Śmiszek podczas konferencji prasowej powiedział: 

Trybunał Julii Przyłębskiej właśnie zameldował wykonanie zadania Jarosławowi Kaczyńskiemu i powiedział mu, że prawo Unii Europejskiej to jest jak menu w restauracji, może sobie pan wybierać co chce i co pan lubi, a to czego pan nie lubi może pan nie wybierać. Czyli jedne przepisy może pan stosować, a drugich przepisów może pan nie stosować. Dzisiejszy wyrok tzw. Trybunału Konstytucyjnego to prymitywna instrukcja do tego jak łamać europejskie prawo.  

Mamy też do czynienia ze zderzeniem z górą lodową, ponieważ wreszcie po miesiącach gierek Trybunał powiedział to co chciał usłyszeć Jarosław Kaczyński, że jest konflikt pomiędzy Konstytucją a przepisami unijnymi. Jednakże według przepisów oraz doktryny żadnego konfliktu nie ma, nie było i nie będzie. Ten konflikt został wykreowany sztucznie, aby móc odcinać polityczne kupony od politycznej awantury pomiędzy rządem a Unią Europejską, która podobno prowadzi z nami wojnę hybrydową.  

Ten wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej to jest także wprowadzenie cenzury. Słyszeliśmy jak prezes Przyłębska mówiła, że polscy sędziowie nie mają prawa podważać statusu innych sędziów. W tym wszystkim chodziło o to, aby powiedzieć, że Unia Europejska nie może wtrącać się w to, że polscy sędziowie powołani przez neo-KRS, a jest ich w Polsce już 1480, zostali powołani zgodnie z polską ustawą zasadniczą.  

TK i Jarosław Kaczyński chcą po prostu zamknąć dyskusję wokół tego czy polscy sędziowie powołani przez neo-KRS są sędziami, czy też nie. Przecież wszyscy wiemy, że są to przebierańcy w sędziowskich togach, a większość sędziów, którzy trzymają się Konstytucji nie chce z nimi orzekać.  

Ten wyrok to przede wszystkim uderzenie w marzenia wielu pokoleń Polek i Polaków, którzy chcieli żyć w spokojnym i dostatnim kraju, który jest w dużej europejskiej rodzinie. To również uderzenie w młode pokolenia, które wiążą swoje życie z europejską rodziną. Pan premier Morawiecki podłożył bombę pod naszą obecność w Unii Europejskiej, mógł ją jeszcze wygasić wycofując go. Za ten konflikt pomiędzy TK a TSUE nie zapłaci Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki czy Julia Przyłębska, ale Polki i Polacy utratą gigantycznych funduszy z Unii Europejskiej, a także totalną marginalizacją naszego kraju w strukturach unijnych.  

To nie jest tak, że dzisiaj występujemy z Unii Europejskiej, to jest proces, który się będzie toczył bardzo powoli. Widać, że kolejne instytucje nie biorą już pod uwagę polskiego zdania, ponieważ nie jesteśmy wiarygodnym partnerem. To jest efekt celowych działań Kaczyńskiego.  

Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej powiedział: 

Nielegalny Trybunał Konstytucyjny dał w ręce Jarosława Kaczyńskiego brzytwę, aby mógł ją wymachiwać. Skończy się to tym, że nie będziemy mogli korzystać z pieniędzy z Brukseli tak jak dotychczas. Szef PiS wie, że sterując Trybunałem Julii Przyłębskiej stąpa po bardzo cienkiej linii. Nie ma już szansy na otrzymanie zaliczki z Funduszu Odbudowy, te pieniądze już do Polski nie przypłyną. W Komisji Europejskiej czekali na to co się w Polsce wydarzy, ale zamiast przyjąć wyciągniętą z Brukseli rękę, to Kaczyński i Morawiecki ją depczą. Depczą ją z pełną premedytacją. Przez ostatnie tygodnie widzieliśmy tylko teatr. Te wszystkie posiedzenia TK miały sprawić, że Bruksela się cofnie. Dziś Jarosław Kaczyński wprowadził Polskę na kurs kolizyjny z Komisją Europejską.  

Ten wyrok dotyczy każdego polskiego obywatela oraz każdej polskiej obywatelki, odczujemy to we własnych portfelach. Odczujemy to w większej inflacji i kolejnych podwyżkach oraz kosztach kar w sprawach takich jak ta dotycząca kopalni w Turowie. Kaczyński nie chce porozumienia z Brukselą i szuka wojny, aby pokazać, że nikt nie będzie wpływał na jego decyzję. Z Brukselą wojny nie wygramy, wojnę z Brukselą przegrają obywatele o czym Kaczyński powinien wiedzieć. 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2021

© 2021 Klub Parlamentarny Lewica. Projekt i wykonanie: Hedea.pl