fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Rząd przyzwyczaił nas do chaosu i niespodziewanych zmian w strategii walki z koronawirusem. W tym tygodniu mieliśmy do czynienia właśnie z taka radykalną woltą. Jeszcze w weekend Jarosław Gowin zapewniał, że stoki będą zamknięte. I co? I we wtorek nagle okazuje się, że jednak nie, że jednak będą otwarte. Przeważnie w takich sytuacjach następują zapewnienia, że wszystkie decyzje rządowe są podejmowane w oparciu o opinie ekspertów medycznych. Czy aby na pewno? 

Według wczorajszych informacji medialnych dowiadujemy się, że istotną rolę w podjęciu decyzji – o tym, że stoki narciarskie będą jednak otwarte – miał Andrzej Gut-Mostowy, najbogatszy poseł, poseł Porozumienia i współwłaściciel stoku narciarskiego w Witowie.

To jest sytuacja, która nie powinna mieć miejsca i wymaga wyjaśnienia. Rząd nagle zmienia swoją decyzję w osobistym interesie wiceministra rozwoju, najbogatszego posła, niegdyś z PO a dziś z Porozumienia – Andrzeja Guta-Mostowego. My, jako Partia Razem, będziemy domagać się wyjaśnień. Zwrócimy się do ministerstwa, zwrócimy się do Jarosława Gowina o udostępnienie notatek i list obecności ze spotkań konsultacyjnych. Według deklaracji ministerstwa miały przecież miejsce konsultacje z branżą, najprawdopodobniej w osobie pana wiceministra. Jeżeli to prawda i istotną rolę przy zmianie tej decyzji miał wiceminister i właściciel stoku narciarskiego, to mamy w oczywisty sposób do czynienia z konfliktem interesu i to wymaga wyjaśnienia. 

Jeżeli tak jest, to mamy do czynienia ze skandalem, w którym osobiste interesy obozu rządzącego są ważniejsze od naszego zdrowia. 

Co zrobić, aby takie sytuację się nie powtórzyły? Już w chwili, kiedy Mateusz Morawiecki wchodził do rządu – posiadał ogromne ilości akcji banków, a przecież jako premier miał nadzorować ich pracę – postulowaliśmy rozwiązanie, które zakłada, iż członkowie rządu umieszczaliby posiadana akcje w ślepym funduszu, aby nie mogli o nich decydować i nie było konfliktu interesów. Warto teraz do tego rozwiązania powrócić, ponieważ widać, że problem istnieje. 

Maciej Konieczny, poseł 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2023