fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

- Po kryzysie państwa, po kryzysie systemu Narodowego Programu Szczepień, chcemy przeprowadzić kontrolę poselską w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, aby dowiedzieć się kto odpowiada za wczorajszy chaos – mówiły posłanki Lewicy sprzed KPRM, gdzie przybyły w piątkowy poranek. 

Od czwartkowego poranka trwa zamieszanie wywołane niezapowiedzianym uruchomieniem rejestracji na szczepienie dla osób powyżej 40 roku życia. Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk poinformował opinię publiczną, że w systemie rejestracji wystąpił błąd dotyczący wyboru możliwych terminów otrzymania preparatu. W konsekwencji czego wyłączono możliwość internetowej rejestracji na szczepienie. Obecne wydarzenia pokazały, iż system przygotowany przez rząd Mateusza Morawieckiego wpierw szczepi uprzywilejowanych cyfrowo, którzy mogą zapisać się przez Internet, a pomija seniorów, kasjerki i opiekunów osób niepełnosprawnych. 

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz Małgorzata Proko-Paczkowska podczas spotkania z dziennikarzami oświadczyły, iż chcą udać się do KPRM, aby pozyskać wiedzę również o tymkto i na mocy jakiej podstawy prawnej zdecydował o dopuszczeniu osób 40+ do programu szczepień.  - Chcemy też wiedzieć na jakiej podstawie osoby młodsze, trzydziestoparoletnie mogły wczoraj jak i dzisiaj się zaszczepić. Rozporządzenie, które przedstawił minister Dworczyk post factum, czyli po tym jak już doszło do kryzysu, mówi wyłącznie o osobach 40+ - podkreślała Dziemianowicz-Bąk. 

- Zarejestrowanie młodych osób oznacza, że starsze osoby będą jeszcze dłużej czekać na szczepionkę. Codziennie jest inna informacja na temat szczepień, nie każdy korzysta z Twittera czy elektronicznych form rejestracji, a dzwoniący wciąż nie mogą się dodzwonić na infolinię – oceniła Małgorzata Prokop-Paczkowska.

Posłanki Lewicy ponowiły również żądanie odwołania z funkcji Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michała Dworczyka. 

- Po 1,5h oczekiwania minister Dworczyk zamiast udostępnić dokumenty i powiedzieć kto podjął decyzję o uruchomieniu i zawieszeniu szczepień dla 40-latków, przyszedł nas zbesztać! - oświadczyła posłanka Dziemianowicz-Bąk, tuż po rozmowie z ministrem w holu KPRM. Posłanki zapowiedziały, iż tematu nie odpuszczą i będą kontynuowały swoje działaina. 

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Po kryzysie państwa, po kryzysie systemu Narodowego Programu Szczepień, chcemy przeprowadzić kontrolę poselską w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, aby dowiedzieć się kto odpowiada za wczorajszy chaos. Domagamy się udostępnienia dokumentacji określającej harmonogram szczepień w Polsce. Chcemy także poznać dokumenty stanowiąca podstawę prawną wczorajszych decyzji, pragniemy wiedzieć kto i na mocy jakiej podstawy prawnej zdecydował o dopuszczeniu osób 40+ do programu szczepień. Chcemy też wiedzieć na jakiej podstawie osoby młodsze, trzydziestoparoletnie mogły wczoraj jaki dzisiaj się zaszczepić. Rozporządzenie, które przedstawił minister Dworczyk post factum, czyli po tym jak już doszło do kryzysu, mówi wyłącznie o osobach 40+. Wiemy, że osoby młodsze także mogły się szczepić, czy teraz minister Dworczyk będzie odbierał im tę szczepionkę lub odsysał? A może powstanie nowe, wsteczne rozporządzenie, które dopuści tak młode osoby do szczepień? Byłby to ewenement na skalę europejską, żadne państwo UE nie dopuszcza jeszcze do szczepień trzydziestoletnich osób, tym bardziej, że na preparat czekają cukrzycy, opiekunowie seniorów oraz osób z niepełnosprawnościami.  

Chcemy też poznać korespondencje pomiędzy KPRM a operatorem Narodowego Programu Szczepień, aby dowiedzieć się kto zezwolił konsultantom na infolinii rejestrować młode osoby do podania preparatu. Ktoś podpisał dokument i opinia publiczna ma prawo poznać to nazwisko. W walce z pandemią państwo ma jeden podstawowy oręż, jest to zaufanie społeczne. Wczorajszy kryzys pokazał, że rząd PiS roztrwonił to zaufanie. Dokonała tego min. komunikacja Twitterowa ministra Dworczyka. Po takich działaniach nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie ufał ministrowi Dworczykowi, który powinien podać się do dymisji. 

 Jeżeli rząd PiS chce odbudować zaufanie społeczne, aby skutecznie walczyć z pandemią, to dziś rządzący powinni udostępnić pełna dokumentację w sprawie wczorajszych decyzji.  

Małgorzata Proko-Paczkowska podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Od ponad roku żyjemy w ogromnym stresie. Boimy się zachorować, boimy się o naszych najbliższych, boimy się utraty pracy. A teraz dowiadujemy się o kolejnym chaosie. Namawiamy, aby się szczepić, robi to również Lewica, ale rządzący fundują nam kolejny stres. Zarejestrowanie młodych osób oznacza, że starsze osoby będą jeszcze dłużej czekać na szczepionkę. Codziennie jest inna informacja na temat szczepień, nie każdy korzysta z Twittera czy elektronicznych form rejestracji, a dzwoniący wciąż nie mogą się dodzwonić na infolinię.  

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2021