fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Komisja Europejska postawiła ultimatum rządowi premiera Mateusza Morawieckiego, że skorzysta ze swoich "traktatowych uprawnień" i nałoży kary finansowe na Polskę, jeżeli rządzący wciąż będą ignorowali postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE. Jeżeli rząd nie będzie chciał płacić, Komisja Europejska kary pieniężne będzie mogła potrącić Polsce z dotacji z budżetu UE. 

W tym sporze chodzi przede wszystkim o orzeczenie TSUE, w którym stwierdzono, iż Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest nielegalna. Komisja Europejska w sposób bardzo jednoznaczny wyznaczyła Polsce termin, aby do 16 sierpnia ostatecznie uregulować kwestie związane z wyrokiem TSUE, do tego czasu Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego musi przestać działać. 

Zdaniem Lewicy nielegalna Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego powstała po to, aby sędziowie w Polsce orzekali tak jak pan Zbigniew Ziobro chce. Izba Dyscyplinarna może wnikać w treść orzeczenia każdego sędziego, jeżeli uzna jego treść za np. niezgodną z zasadami etyki lub z polityką rządu.

14 i 15 lipca 2021 r. Trybunał Sprawiedliwości UE nakazał zamrożenie działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W odpowiedzi na to orzeczenie, pseudo-Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Stanisława Piotrowicza orzekł, że postanowienia TSUE o ustroju sądów w Polsce są niezgodne z polską konstytucją. Rozprawa ta odbyła się na wniosek posłów PiS. 

Obóz Zjednoczonej Prawicy prowadzi bardzo niebezpieczną grę z Unią Europejską, która doprowadzi do pozbawienia Polek i Polaków funduszy unijnych. Ignorowanie postanowień i wyroków TSUE to jawne łamanie traktatów, podważające sens polskiego członkostwa w Unii Europejskiej. 

Cały ten węzeł gordyjski można przeciąć jednym ruchem, wystarczy przyjąć projekt ustawy autorstwa Lewicy, który od grudnia zeszłego roku leży w Sejmie, a który likwiduje Izbę Dyscyplinarną SN. Pani marszałek Elżbieta Witek ma szansę dzisiaj włączyć procedowanie tego projektu ustawy do porządku obrad i tym samym rozwiązać problem. 

Polki i Polacy nie chcą wychodzić z Unii Europejskiej. 13 514 872 Polek i Polaków w ogólnokrajowym referendum opowiedziało się w 2003 r. za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Polska jest częścią UE od 1 maja 2004 r., kiedy to rząd SLD-UP-PSL kierowany przez Leszka Millera wprowadził nasz kraj do wspólnoty. Przez 17 lat członkostwa nasz kraj otrzymał blisko 200 mld euro z unijnych funduszy. 

Poparcie jakim Polki i Polacy dążą Unię Europejską, wskazuje na to, iż zdecydowana większość z nas chce, abyśmy dalej byli częścią wspólnoty. Natomiast rząd za sprawą decyzji pseudo-Trybunału Konstytucyjnego zachowuje się tak, jakby jedną nogą był w UE, a drugą zdecydował się z niej wystąpić. Gdy niektóre decyzje TSUE nie podobają się rządowi, to odwraca się od UE plecami. W sensie symbolicznym to pierwszy krok na drodze do polexitu.

Krzysztof Śmiszek podczas konferencji prasowej powiedział: 

Komisja Europejska w sposób bardzo jednoznaczny wyznaczyła Polsce termin, aby do 16 sierpnia ostatecznie uregulować kwestie związane z wyrokiem TSUE, wdrożenie tego wyroku, aby Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego przestała działać. To jest bardzo wyraźny sygnał ze strony instytucji europejskich, że nieprzestrzeganie prawa oraz wyroków, które są ostateczne, może prowadzić na manowce naszą obecność w Unii Europejskiej.  

Wczoraj rzecznik rządu powiedział, iż rząd zamierza podjąć dialog z instytucjami europejskimi na temat tego, jak wdrożyć wyrok TSUE. Żaden dialog nie jest już potrzebny, na niego jest zdecydowanie za późno. Na dialog mieliśmy czas przez ostatnie dwa lata. Dziś jest czas na decyzje. Można cały ten węzeł gordyjski przeciąć jednym ruchem, wystarczy przyjąć projekt ustawy autorstwa Lewicy, który od grudnia zeszłego roku leży w Sejmie, który likwiduje Izbę Dyscyplinarną SN. Pani marszałek Elżbieta Witek ma szansę dzisiaj włączyć procedowanie tego projektu ustawy do porządku obrad i tym samym rozwiązać problem.  

Polki i Polacy nie chcę wojny instytucjonalnej z UE, ale chcą naszej silnej obecności w przestrzeni europejskiej. 

Katarzyna Ueberhan podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Co się stanie, jeżeli do 16 sierpnia Polska nie wdroży wyroku TSUE? Unia Europejska zakręci kurek z pieniędzmi. Kto na tym straci? Przecież nie straci prezes Kaczyński czy minister Ziobro, stracimy my wszyscy, straci Polska. Niewykonanie wyroku Trybunału Unii Europejskiej grozi milionowymi karami. Tak było w przypadku Puszczy Białowieskiej czy Kopalni Turów. Pamiętajmy, że cały czas trwają rozmowy na temat Krajowego Planu Odbudowy, ponieważ ten plan cały czas nie został zatwierdzony. Oznacza to, że zgodnie z zasadami praworządności wypłata środków z Funduszu Odbudowy może zostać wstrzymana. Mowa tu o miliardach euro, których Polska może nigdy nie zobaczyć. Stanie się tak, ponieważ rząd PiS boi się niezależnego wymiaru sprawiedliwości.  

Anna-Maria Żukowska podczas konferencji prasowej powiedziała: 

O co chodzi w tym całym sporze? Chodzi o zasady i o wartości. Prawo i Sprawiedliwość mówi, że Unia Europejska nie może się wtrącać w kształt wymiaru sprawiedliwości w Polsce. To jest prawda, ale tutaj nie chodzi o to czy będą w Polsce sądy pokoju, ilu będzie ławników, i czy będą pracowali od ósmej do szesnastej, czy też od dziewiątej to siedemnastej. Nie chodzi o ustrój sądownictwa w Polsce, czy regulacje wymiaru sprawiedliwości. Chodzi o to czy w Unii Europejskiej powstanie przeciek, który ją zatopi, poprzez złamanie zasad praworządności.  

Państwo prawa zakłada, że sędziowie są niezawiśli i mają możliwość odbycia swoich postępowań dyscyplinarnych przed takim organem, który nie jest zależny od żadnej innej władzy: ustawodawczej lub wykonawczej. Izba Dyscyplinarna SN łamie te zasady i dlatego jest nielegalna, a Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej to stwierdził.  

Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość się nie cofnie i nie zlikwiduje Izby Dyscyplinarnej SN to oczywiście nie ma takiego trybu, żeby nas z Unii wyrzucić. I ja również słyszę deklaracje, że Polska z Unii występować nie chce. Na pewno Lewica tego nie chce, ale to postępowanie będzie powodować marginalizację Polski w Unii Europejskiej, za co będzie odpowiadać Prawo i Sprawiedliwość.  

To nie jest tak, że możemy stracić złotówkę czy dwie, stracimy wszystko. Wszystkie te fundusze, które Polkom i Polakom po kryzysie pandemii się należą. A wszystko dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość przez swoją głupotę i determinację do realizowania programu pana Ziobry, żeby zastąpić jednych sędziów drugimi i przejąć władzę na każdym poziomie w Polsce.  

Lewica na to nie pozwoli, mamy swoich przedstawicieli w Parlamencie Europejskim, jasno i głośno mówimy nie ma zgody na ignorowanie wyroku TSUE, który wydał orzeczenie zgodnie ze swoimi kompetencjami, a PiS nie ma prawa oceniać, czy to wykracza poza kompetencje TSUE, czy też nie.  

Traktat mówi jednoznacznie, że w sprawie wartości Unii Europejskiej, zasad na których Unia Europejska powstała, Polska tak jak każdy inny kraj członkowski ma obowiązek postanowienia i wszystkie orzeczenia TSUE wykonywać.  

Andrzej Szejna podczas konferencji prasowej powiedział: 

Nielegalna Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego powstała po to, aby sędziowie w Polsce orzekali tak jak pan Zbigniew Ziobro chce. Izba Dyscyplinarna może wnikać w treść orzeczenia każdego sędziego, jeżeli uzna jego treść za np. niezgodną z zasadami etyki lub z polityką rządu. A sędzia, który odważy się zadać pytanie prejudacyjne może zostać wyrzucony z pracy.  

Co to znaczy dla Polek i Polaków? Jeżeli pan Ziobro będzie chciał przymusić sędziego, aby wydał wyrok niekorzystny na rzecz zwykłego Polaka czy Polki, a sędzia się na to nie zgodzi, to może zostać wyrzucony z pracy. A więc Izba Dyscyplinarna dzisiaj to jest taka zorganizowana grupa, działająca w ramach Sądu Najwyższego, która udaje, że wydaje orzeczenia. Ostrzegam tę grupę, po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej będziecie narażeni na odpowiedzialność karną. Prawo jest prawem. Od momentu orzeczenia TSUE łamiecie prawo i możecie zostać wkrótce postawieni przed sądem, o ile władza w Polsce zmieni się na demokratyczną. 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2021

© 2021 Klub Parlamentarny Lewica. Projekt i wykonanie: Hedea.pl