fbpx
Łączy nas przyszłość!
Lewica

Komentarz do decyzji RPP podwyżeniu po raz kolejny stóp procentowych.  

Adam Glapiński bawi się w licytację kto będzie miał w Europie najwyższe stopy procentowe 

- Rada Polityki Pieniężnej podjęła kolejną złą decyzję, ponieważ podniesienie stóp procentowych uderzy w setki tysięcy polskich rodzin, które będą musiały płacić wyższe raty za swoje mieszkanie. Ale to nie jest tylko kwestia rat, ponieważ dalsze podwyżki stóp procentowych oznaczają, iż w Polsce zaczną znikać miejsca pracy, a wiele firm będzie wpadało w kłopoty.  

Prezes Glapiński przespał moment, kiedy trzeba było działać, a teraz próbuje to przykryć nadgorliwością i bierze udział w konkursie kto będzie miał w Europie najwyższe stopy procentowe.  

Kosztem decyzji szefa RPP są dramatyczne konsekwencje dla ludzi, którym trzeba zacząć tym ludziom pomagać. Domagamy się, aby na najbliższym posiedzeniu Sejmu została poddana pod głosowanie ustawa klubu Lewicy, która zamraża raty kredytów mieszkaniowych na poziomie z grudnia 2019 r., na uczciwym poziomie sprzed podwyżek stóp procentowych.  

Dziś przerażone rodziny obserwowały odwlekające się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej i przeliczały czy jeszcze będzie ich stać, aby w kolejnym miesiącu zapłacić ratę za swoje mieszkanie. Lewica uważa, że ludzie, którzy spłacają swoje pierwsze mieszkanie, to w którym mieszkają nie można traktować jak by byli spekulantami czy inwestorami kapitałowymi. Państwo musi stanąć w ich obronie.  

Ta ustawa, którą zaproponowaliśmy to jest jedyny konkret, który jest w polskim parlamencie. Premier Morawiecki zapowiadał, że coś kiedyś w przyszłości, że w przyszłym roku poprosi banki, że łaskawie coś zrobi z WIBOREM. Nie Panie premierze, to trzeba zrobić tu i teraz, zanim tysiące rodzin nie będzie w stanie płacić swoich rat.  

Konsekwentnie stoimy po stronie pracowników i domagamy się dla nich 20 procentowej podwyżki. To nie jest dla nas kwestia koniunkturalna. Uważamy, że budżetówka musi być w końcu godnie wynagradzana, a teraz kiedy pensje są pożerane przez drożyznę, to państwo musi to zrekompensować. To samo dotyczy tych, którzy są najsłabsi, czyli emerytów. Aby ich gospodarstwa domowe nie wpadły w ubóstwo.  

Trzeba to zrobić, a nie bawić się w licytację, który bank centralny najmocniej dokopie ludziom. To jest droga donikąd – mówił poseł Adrian Zandberg, poseł Lewicy.  

Adam Glapiński powinien podać się do dymisji 

- Dziś ciężki wieczór dla setek tysięcy Polek i Polaków. Pójdą w ruch kartki papieru i kalkulatory. Zacznie się liczenie: czy zapłacić ratę kredytu, czynsz, a może kupić nowe ubranie dla dziecka lub wakacje dla nich. Za to wszystko odpowiada szkodnik i nieudacznik Glapiński, który jeszcze w listopadzie zeszłego roku mówił tak: „bierzcie kredyty, mamy najtańszy pieniądz w Europie na świecie, jesteśmy bezpieczni, nie będzie inflacji, grozi nam deflacja”.  

Glapiński, człowiek honoru, powinien podać się do dymisji. A prezydent Andrzej Duda, który rekomendował jego kandydaturę na kolejne sześć lat, powinien tę kandydaturę wycofać. Promowanie dzisiaj obecnego szefa NBP na drugą kadencję, to jakby wyjść do milionów obywateli i napluć im w twarz i powiedzieć, że właśnie spadł wiosenny deszcz. Żądamy wycofania kandydatury Adama Glapińskiego, dość kompromitacji i nieudacznictwa.  

Kilka godzin temu jeden z prominentnych działaczy PiS poseł Marek Suski na pytanie co mają zrobić ci, którzy będą płacić wyższe raty kredytu, z ironicznym uśmiechem powiedział, że „trzeba je spłacać”.  

Schrzanił sprawę Glapiński i Morawiecki, a my musimy po nich posprzątać, ponieważ już za kilka miesięcy wiele rodzin zacznie się zastanawiać czy nie zapuka do nich komornik, bo nie będzie ich stać na obsługę rat kredytu.  

Prezes Glapiński nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i w to akurat należy mu uwierzyć – mówił poseł Tomasz Trela, poseł Lewicy. 

Jeżeli polski rząd poważnie chciałby walczyć z inflacją, to zrobiłby wszystko, aby Krajowy Plan Odbudowy został zaakceptowany 

- Jutro pewnie usłyszymy, że za inflację wojna w Ukrainie czy pandemia. Proszę w to nie wierzyć. Za inflację odpowiada NBP, RPP i polski rząd. Dzisiaj kumulują się wszystkie błędy. Jeżeli polski rząd poważnie chciałby walczyć z inflacją, to zrobiłby wszystko, aby Krajowy Plan Odbudowy został zaakceptowany, a 24 mld euro dotarło w ratach do Polski. Oznaczałoby to stabilizację polskiej złotówki, to są inwestycje, realne ograniczenie drożyzny i inflacji.  

NBP i polski rząd powinien szykować pakiet antyinflacyjny, który realnie ograniczy wzrost cen. Rolą odpowiedzialnego rządu jest stosowanie takich instrumentów finansowych, które będą inflację ograniczać, ale póki co ich nie ma – mówił poseł Dariusz Wieczorek, poseł Lewicy. 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2022